Zwycięstwa Trampkarzy

Dwa mecze i dwie wygrane naszych Trampkarzy. Nasza „jedynka” pewnie pokonała w wyjazdowym spotkaniu Victorię Skalbmierz, natomiast młodsi koledzy poradzili sobie z Wisłą Sandomierz.

Świętokrzyska I Liga Trampkarzy Starszych

Victoria Skalbmierz 1-7 KKP Korona I
Bramki: Szymon Dorosiński 5, Alan Kosmicki 2.

Trener Rafał Kruk: Od początku meczu staraliśmy się narzucić swój styl i dominację. Potwierdziło to, aż 11 ataków i szans na zdobycie bramek. Jednak sporo sytuacji marnowaliśmy. Z dwóch takich strat nadzialiśmy się na kontrataki w tym jeden bardzo groźny. Pierwszą bramkę po dobrym podaniu w 17 minucie i wygranym pojedynku z bramkarzem zdobył Szymon Dorosiński. Jak się okazało później został on bohaterem dzisiejszego spotkania bo strzelił ich aż 5. Po przerwie zagraliśmy  lepiej i przede wszystkim skuteczniej.  Już minutę po rozpoczęciu gry bardzo dobrą akcją indywidualną popisał się Eryk Stachurski który minimalnie się pomylił strzelając obok słupka. Kolejne przemyślane i dokładniejsze rozgrywanie piłki w ataku przyniosły szybkie gole m.in Alana Kośmickiego. Przeciwnik odpowiedział przy stanie 4:0 dla nas i wbił gola po stałym fragmencie z rzutu wolnego. To tylko nas bardziej rozdrażniło, bo od tego momentu chłopaki z większą energią atakowali na bramkę, co przyniosło kolejne 3 gole. Szanse były oczywiście na więcej, ale w tych momentach przewagę wziął egoizm nad współpracą o czym mocno sobie powiedzieliśmy w szatni. W końcówce rywal nie zapanował nad emocjami i wywołał małą burzę na boisku co nie powinno mieć miejsca w tego typu rozgrywkach, ale to nie nasza sprawa. Najważniejsze że sędzia tego spotkania od razu zapanował nad sytuacją.
Dziękuję moim zawodnikom za wysiłek w całym meczu zwłaszcza w drugiej połowie.

KKP Korona II 2–0 Wisła Sandomierz

Bramki: Michalski, Malinowski

Skład: Molęda, Kaleta, Piotrowski, Krzemiński, Ksel, Ubożak, Michalski, Jugo, Kowalczyk, Nosek, Malinowski, Bracha, Kwiatkowski, Biadun, Kasperkiewicz

Trenerzy Maciej Kwiatkowski, Paweł Żmuda: Mimo wygranej nie był to dobry mecz w naszym wykonaniu, graliśmy zbyt wolno, ślamazarnie i mało kreatywnie. Zamiast grać szybkie piłki do przodu to zwalnialiśmy grę podaniami do tyłu. Również skuteczność pod bramką przeciwnika była na niskim poziomie. Rywal również miał swoje sytuacje jednak na posterunku byli nasi bramkarze pewnie wyłapując strzały rywala.

Facebook