Młodzik Starszy 2013 – grupa złota
KKP Korona Kielce 4:3 Ceramika Opoczno
Bramki: Januszewski, Gonciarz (Czarnecki), Matys (Sorbian), Sorbian
Skład: Czarnecki Michał, Frejlich Antoni, Gonciarz Tomasz, Januszewski Żenia, Kaleta Kacper, Kępa Piotr, Korski Jacek, Ludwinek Krzysztof, Matys Tomasz, Majcherczyk Szymon, Przybysławski Gerard, Socha Filip, Sorbian Adam, Turek Piotr
Trenerzy Karol Nieszporek, Paweł Mech:
„Było to całkiem niezłe spotkanie w naszym wykonaniu z wymagającym przeciwnikiem. Jednak nie do końca jesteśmy zadowoleni z naszej organizacji gry i nad tym będziemy pracować w najbliższych tygodniach przed zbliżającymi się spotkaniami ligowymi.”
Młodzik Starszy 2013 – grupa srebrna
Football Family Jędrzejów-Piaski 0:4 KKP Korona II Kielce
Bramki: Gonciarz, Kropczyk, Szczepaniak, Pawłowski
Skład: Banakiewicz, Boruń, Cichoń, Ciosek, Gonciarz, Górnicki, Karliński, Kowalczyk, Kropczyk, Nasr Salama, Pawlaczyk, Pawłowski, Piecyk, Sikora-Zachariasz, Starościak, Szczepaniak
Trenerzy Bartek Lewandowski i Michał Kulik:
„Dobry mecz naszej drużyny – kontrolowaliśmy grę od pierwszej do ostatniej minuty, a działania ofensywne i defensywne stały na dość wysokim poziomie. Chłopcy włożyli w ten sparing też sporo pracy motorycznej i fizycznej. Zaprezentowaliśmy dobrą postawę w działaniach defensywnych, a także wiele składnych akcji w ofensywie, ciekawych dryblingów oraz oddaliśmy dużo strzałów na bramkę rywala. Cieszy nas duże zaangażowanie naszych zawodników, którzy przez niemal cały mecz byli skupieni, zmotywowani i mocno skoncentrowani na swoich zadaniach. Podziękowania dla rodziców za wsparcie z trybun oraz gratulacje dla całej drużyny.”
Młodzik Młodszy 2014 – grupa złota
KKP Korona Kielce 3:4 Radomiak Radom
Bramki: Osman, Szablicki, Stawczyk
Trenerzy Karol Dziedzic, Marcin Dziubek:
„Za nami trudny mecz z przeciwnikiem na bardzo zbliżonym poziomie. Od początku spotkania obie drużyny grały bardzo intensywnie. Stwarzały swoje sytuacje, jednak to drużyna Radomiaka jako pierwsza wyszła na prowadzenie. Na naszą odpowiedź nie trzeba było długo czekać, ponieważ już po sześciu minutach doprowadziliśmy do wyrównania. Po przerwie szybko objęliśmy prowadzenie, lecz przeciwnik równie szybko wyrównał. W drugiej połowie zdecydowanie przejęliśmy inicjatywę i ponownie wyszliśmy na prowadzenie 3:2. Niestety w końcówce nie ustrzegliśmy się prostych błędów i to przeciwnik przechylił wynik na swoją stronę.”



