Centralna Liga Juniorów U-15 to jeden z najwyższych poziomów młodzieżowych rozgrywek w Polsce. Po rundzie jesiennej zespół KKP Korona Kielce zajmuje 7. miejsce. Jak podkreśla trener Michał Kostucha, to solidna baza do dalszej pracy, ale jednocześnie sygnał, że drużynę stać na więcej.
Podsumowanie rundy jesiennej CLJ U-15
„Siódme miejsce po rundzie jesiennej w Centralnej Lidze Juniorów U-15 traktujemy jako dobry punkt wyjścia. Już sama rywalizacja na poziomie ogólnopolskim jest dla naszych zawodników dużym wyróżnieniem i cennym doświadczeniem. Odczuwamy satysfakcję, przede wszystkim z jakości gry naszego zespołu oraz z ogromnego zaangażowania chłopców. Zawodnicy w wielu momentach dobrze realizowali założenia naszego modelu gry i potrafili odpowiednio reagować w różnych sytuacjach meczowych, co pokazuje ich rozwój i rosnącą świadomość boiskową. Jednocześnie odczuwamy też niedosyt, bo dostrzegamy potencjał tej drużyny i wiemy, że stać ją na jeszcze więcej. Przed nami wciąż dużo pracy, szczególnie w czterech kluczowych obszarach: motorycznym, technicznym, taktycznym oraz mentalnym. To właśnie rozwój naszych zawodników w tych obszarach pozwoli im rywalizować w przyszłości jeszcze skuteczniej.”
Jednym z największych wyzwań była przebudowa zespołu już na starcie sezonu.
O zmianach kadrowych
„Z zespołu odeszło kilku podstawowych zawodników, a w ich miejsce dołączyli nowi gracze, co w praktyce oznaczało budowę niemal zupełnie nowej drużyny. Kadra jest zróżnicowana pod względem poziomu umiejętności, mimo to zawodnicy bardzo szybko zaadaptowali się do wspólnego modelu gry oraz do wymagań rywalizacji w Centralnej Lidze Juniorów U-15. Ich otwartość na pracę, zaangażowanie i chęć nauki sprawiły, że z każdym kolejnym meczem zespół funkcjonował coraz lepiej.”
Jesienią wyraźnie widoczny był także progres w jednym z kluczowych elementów gry.
O rozwoju drużyny
„Największy progres, jaki zespół zrobił w rundzie jesiennej, dotyczył gry w obronie, szczególnie w meczach z silnymi zespołami Centralnej Ligi Juniorów. Coraz częściej bardzo dobrze funkcjonowała zarówno obrona średnia, jak i obrona wysoka, co pokazuje rosnącą świadomość taktyczną zawodników i lepsze rozumienie naszych założeń. Oczywiście zdarzały się momenty dekoncentracji, ale musimy pamiętać, że mówimy o młodych zawodnikach, którzy są w trakcie procesu rozwoju i zdobywania doświadczenia. Te sytuacje traktujemy jako naturalny element nauki. Najważniejsze jest to, że zespół potrafił reagować, wyciągać wnioski i z meczu na mecz prezentował coraz lepszą organizację gry w defensywie.”

